Proste, nieskomplikowane, na pozór błahe życie codzienne, tak na prawdę okazać się może bogate.
Wiele razy przechodząc ulicami miasta obserwuję ludzi- chodzą, biegają, patrzą się i gapią. Czasami kupują coś, jedzą itd. Jeśliby dobrze pomyśleć, każdy z nich jest kimś niepowtarzalnym, oryginalnym, ma swoją historię i swoje zdanie. Często myślimy: " To ja jestem tym, który jest uświadomiony, reszta to szara masa podążająca za systemem". A to błąd. Tu jest całe piękno, bo chociaż nie wszyscy mają odwagę powiedzieć co myślą, to jednak swoje zdanie kreują w głowach. Nierzadko po twarzach można poznać, co dana osoba myśli, a to wiele daje, więcej niż jakiekolwiek słowa. Wtedy zauważa się to piękno ludzkie, mimo całego ogromu podobnych ciał, zawsze znajdzie się ten element, który różni człowieka od człowieka...
Miło jest jednak widzieć podobieństwa. Powiedzmy z książki- przechodzisz obok uliczek zbudowanych w starym stylu i myślisz- "przecież to jest żywo wyjęte z powieści(powiedzmy:"Lalki" )". Dostrzegasz piękno miasta i w całej swojej majestatyczności, sztucznego patosu i monotoniczności doszukujesz się pierwotnego piękna. Tego "czegoś" co sprawia że musisz na chwilę przystać i- pomyśleć
niedziela, 7 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz