niedziela, 2 grudnia 2012
Bez tytułu
Słodki zapach krowiego łajna o poranku
Cieszą oczy rozszarpane zwłoki pieska
Prędka kąpiel we krwi i wymiocinach
Śniadanie z odchodów szczura
Promienie słońca
radośnie rozświetlają
kałuże moczu
Jakiż piękny dzień
I piękne dźwięki
wydają z siebie
zażynane świnie
widać flaki o kształtach uroczych
Słońce zachodzi
Do grobu czas się ułożyć
Przymknąć powieki
Czekać na dzień kolejny
Ach, powiedz raz jeszcze
Że życie jest piękne
a okrucieństwo
iluzją naszą
wiersz autorstwa kogoś
Spodobały mi się pierwsze słowa, a po przeczytaniu całości stwierdziłęm że nie mogłem postąpić inaczej jak tylko wstawić ten wiersz tutaj.
Bardzo ciekawy wiersz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
