Człowiek idealny. Nie istnieje.
Niestety czasami nie potrafimy tego zauważyć. Nie uważam się za idealistę. Mam sporo wad, niektóre tak hańbiące, że unikam ich rozgłosu, a do tego potrzeba kłamstwa- i już spotęgowałem moje niedociągnięcia. Irytuje mnie czasami czyjaś gadanina, jakobym potrafił wszystko i wielkie zdziwienie, kiedy coś mi nie wyjdzie. Generalnie mam to gdzieś, ale tym ludziom nie mieści się w głowach, że każdy człowiek popełnia błędy. Nie można ludzi stawiać nad innymi ludźmi. Nie mówię, że władza jest zła (chociaż ma swoje ciemne oblicze)- staje się tak kiedy paru ludzi chce zdominować całą resztę i w sposób autorytarny nimi rządzić. Władza powinna być dla ludzi, a ludzie powinni docenić to, że ktoś się nimi interesuje i chce im pomóc. Ale jakoś dzisiaj każdy rządzący jest krytykowany za byle błahostkę. Za to, że na pogrzebie nie był, albo że zapomniał pocałować damę w dłoń, albo że zapomniał się podetrzeć. Dlatego odchodzą do metod takich, jakie sobie wyborcy życzą, czyli nic innego jak do wyzwisk pod adresem przeciwnie ugrupowanej partii. Ale i to się nie podoba ludziom. Musimy się zastanowić, czy chcemy dalej tej rozpierduchy, czy może czas się uspokoić i przedstawić w spokoju i debacie poglądy poszczególnych stronnictw. Nie! Dlaczego? Bo ludzie ślepo wierzą, że przyjdzie kiedyś w końcu ideał i zrobi porządek. No to sobie poczekamy...
Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził.
Między innymi dlatego nie interesuję się polityką. Czasami zdarzy mi się obejrzeć jakieś wiadomości, ale wszytko co słyszę to wieczne powtarzanie, obietnice, afery, albo ekhm, PR "pijar" i jego brak. Jakby ten cały pasztet pochodził z jednego "wspaniałego" źródła. Nie ma różnych poglądów. Są tylko poglądy tych, którzy umieją głośniej się drzeć w mediach.
Strasznie polityczne te moje dzisiejsze rozważania... Muszę tego unikać, to jest jakieś... mętne.
Pozdrawiam
wtorek, 11 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz