Coś mi się zdaje, że ostatnio z osób, które uważałem za autorytet zostały mi tylko 2- rodzice.
Nawiązując do jednego z moich poprzednich postów, człowiek powinien mieć zasady i nimi się kierować w życiu. Cała sztuka polega na tym, by wybrać te odpowiednie, a odrzucić te bezsensowne. Moim autorytetem byli zawsze ludzie, którzy mieli swoje stanowcze poglądy i wartości. Teraz zauważyłem, że ci ludzie z całym impetem je łamią. To zjawisko nie jest bynajmniej złe.
Przecież w naszym świecie na prawdę nie da się zachować jednolitych reguł. Każdy może je kształtować na swój sposób. Trwanie wciąż w jednym poglądzie nie jest z reguły złe- staje się tak dopiero kiedy nie ma już mniej lub bardziej racjonalnych argumentów na jego obronę. Tak na prawdę, tylko głupcy nie zmieniają zdania. Do autorytetów- uważam, że nie można doszukiwać się wzorców, ani ślepo przyjmować ich zdania. Dla mnie wyjątkiem są oczywiście rodzice, ale i z nimi nie zgadzam się w pewnych kwestiach. Różnica pokoleń wymaga zmiany światopoglądu.
Jeśli zatem uważałeś/łaś że twój nauczyciel/ka od angielskiego jest wzorcem przestrzegania regulaminu szkoły w niej i poza nią, to głęboko się mylisz, a i możesz się zdziwić, kiedy zastaniesz ją/ jego przy piwku czy nawet winiaczu.
Wszystko jest dla ludzi i jeśli twój autorytet korzysta z tych samych dobrodziejstw ludzkości co inni ludzie to przede wszystkim jest to taki sam człowiek jak ty czy ja.
Pogmatwałem trochę ale rozumiecie o co chodzi?
pozdrawiam
niedziela, 2 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarz:
Oj tak trochę pokręciłeś, ale chyba zrozumiałam co miałeś na myśli. Z autorytetami to trudna sprawa, bo można nieźle się zawieść na takiej osobie. To przykre, że Ci się to przytrafiło. To odpowiedzialne zadanie- być czyimś autorytetem, wzorcem. Na chwilę obecną potrafię znaleźć mój jeden bądź dwa autorytety i też nie zawsze mamy podobne poglądy w danej sprawie. Kiedyś moim wzorcem był nauczyciel od historii, ale ostatnio dowiedziałam się o jego dziwnych poglądach na pewien temat i straciłam do niego szacunek.
Pozdrawiam.
Prześlij komentarz