poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Nowoczesność

Temat zrodził się z notki Wiedźmy( link obok) o zdradzie. W ramach odpowiedzi nasunęła mi się refleksja o nowoczesności. Konkretnie- co tak naprawdę oferuje nam modernizm i jakie niesie za sobą zagrożenia?
Wiadomo przecież- każda cywilizacja dąży do doskonałości( nie osiągnie jej though) i nie jest w tym nic złego. Wraz z postępem technologicznym ludzkość nabywała czas na refleksje, myśli niekiedy bardzo filozoficzne a kiedy indziej konkretne na świat. Z tych przemyśleń rodzą się pomysły. W zasadzie cały postęp ludzkości spowodowany jest lenistwem, bo przecież wynalazki służą temu, by człowiek miał mniej do roboty, tak nawiasem mówiąc. Powracając- pomysły: jedne o charakterze humanistycznym inne o czysto technologicznym. Te drugie, moim zdaniem, zawsze udoskonalają świat i zmniejszają ludziom pracę. Co prawda nie wykluczam czegoś takiego jak choroby cywilizacyjne.
Natomiast jeśli chodzi o humanistyczne poglądy- tu nie jest zbyt ciekawie. Za poglądy nowoczesne często uważa się: homoseksualizm, dewiacje, wolne związki, rozwiązłe życie towarzyskie, itp. Nie wiem czy to tak do końca jest postępowe myślenie... Do niczego dobrego to nie prowadzi- wręcz przeciwnie. Homoseksualizm- nie narodzi się nowe życie. Dewiacje- nie starczy nam już pedofilów? Wolne związki- tydzień jesteśmy szczęśliwi, chcemy mieć dzieci, a tu nagle, bez konsekwencji chłopak porzuca dziewczynę i wyjeżdża za granicę. Prostytucja (tak w skrócie) zaspokaja chwilowe ludzkie potrzeby. Ludzkie? Popęd seksualny to natura zwierzęca. Nie wiem, na prawdę nie wiem dokąd ten świat prowadzi i co jeszcze nas spotka w życiu?
Jakoś nie odnajduję( albo nie chcę odnaleźć?) pozytywnych aspektów nowoczesnego humanistycznego myślenia.
Jako że już czas wielkanocny mogę śmiało powiedzieć- alleluja i (oby nie za bardzo) do przodu!

Brak komentarzy: