Witam.
Pomijając to że na tak długi okres czasu olałem sobie bloga, napiszę dziś krótki post będący moimi rozważaniami na pewien temat.
Mówimy: "zależy mi na...". Co to znaczy? Na kim może komuś zależeć i po co?
Człowiekowi może zależeć na przedmiotach; będą to pieniądze, kosztowności, dom, samochód i inne tego typu nieznaczące przedmioty wyznaczające w zasadzie prestiż i szczebel w społeczeństwie. Może też zależeć na osobie; może to być ukochana/ny, rodzice, rodzeństwo, przyjaciele, czyli ludzie którym w jakiś sposób chcemy podziękować za ich dobre uczynki dokonane wobec nas lub tez za samą obecność. W końcu może zależeć nam na wartościach, szczytnych celach, ideałach, przyszłości- to są nasze najskrytsze i najwyższe marzenia ludzkości.
Może zależeć nam na tak niby skrajnych rzeczach, jednak znajdziemy przynajmniej jedną wspólną cechę będącą zależnością. Mówiąc "zależy mi" człowiek powinien mieć na myśli "mam na to czas", "mogę i chcę oddać kawałek siebie" dla tej rzeczy/osoby/wartości. To co ja uczynię to jest mój miernik tego, na czym mi zależy i jak bardzo. I widać dokładnie jak łatwo można rozszyfrować do czego dana osoba ma słabość, na czym skupia uwagę i poświęca czas. To jest oczywiście dobre, ale trzeba pamiętać, że to podstawa wszelkich szantaży- Znajomość tego na czym komu zależy może być niechybnie użyte przeciw tej osobie.
Na szczęście istnieje takie coś jak zaufanie, ale to już temat na osobne rozważania.
PS To drobne gesty i szczegóły najczęściej mówią o zależnościach...
Pozdrawiam wszystkich na święta.
niedziela, 19 grudnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarz:
Zgadzam się z Twoim zdaniem.
Prześlij komentarz